Finanse

Najpopularniejsze mity finansowe. W co wierzyć, a w co nie?

Próbujesz oszczędzać? A może zwiększyć swoje zarobki? Świetnie! Każdy, kto interesuje się finansami, dostrzega, iż mają one bezpośredni wpływ na każdą dziedzinę naszego życia. Gdy jednak zaczynamy zajmować się własnym portfelem świadomie, natrafiamy na liczne przeszkody. Jedną z nich mogą okazać się finansowe mity, których pozorna prawdziwość zniechęciła niejednego już na starcie. Czy chciałbyś dowiedzieć się, jak wygląda rzeczywistość? W niniejszym wpisie rozprawimy się z najpopularniejszymi mitami z dziedziny finansów osobistych. Zapraszamy!

Nie mam skąd odłożyć pieniędzy

Stwierdzenie to ciężko jest skutecznie skategoryzować. Nie wiadomo, czy to po prostu częsta wymówka, czy aż finansowy mit. Bez względu jednak na to, należy się go strzec jak ognia. Dlaczego?

Gdybyśmy mieli podsumować doświadczenia najlepszych ekspertów z branży ekonomicznej, moglibyśmy rzec: Jeśli nie umiesz oszczędzać zarabiając mało, nie uda Ci się to także zarabiając dużo. Odkładanie pieniędzy nie zależy od posiadanej ich ilości, lecz od wypracowanych zwyczajów. Jeśli zatem Twoja sytuacja finansowa nie jest zbyt korzystna, zacznij oszczędzać „dla zasady”. Nie myśl o tym, co dzięki temu zyskasz. Po prostu zacznij działać. Naucz się żyć z przekonaniem, że potrafisz kontrolować swoje środki, a nie, że one kontrolują Ciebie.

Poza tym warto szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie: „Co zrobiłem/zrobiłam, by zwiększyć swoją pensję?” Podejmij w tym kierunku odważne kroki i zacznij oszczędzać.

Ciężko jest kontrolować finanse osobiste

Jest to jeden z największych, a zarazem najpopularniejszych mitów finansowych. Zarządzanie posiadanymi środkami – tym bardziej, gdy nie ma się ich za dużo – tak naprawdę nie jest skomplikowane. W dużej mierze przyczynia się do tego specyfika czasów, w jakich przyszło nam żyć. Cały dorobek najlepszych ekonomów świata masz na wyciągnięcie ręki, a nawet kciuka. Dlaczego miałbyś z niego nie skorzystać? Jeśli organizowanie finansów osobistych stanowi dla Ciebie problem, po prostu naucz się robić to lepiej.

Nie muszę jeszcze myśleć o emeryturze

Sentencja ta bardzo często powtarzana jest przez ludzi młodych. Jest w tym nieco prawdy – każdy wiek ma swoje prawa, dlatego też nikt nie każe Ci oszczędzać natychmiast po skończeniu szkoły. Pamiętaj jednak, że jeśli jednak zdecydowałbyś się zacząć tak wcześnie, skorzystałbyś na tym obficie.

Kwestii zaplanowania finansów emerytalnych nie powinno się lekceważyć. Według statystyk, dzisiejszy trzydziestolatek będzie mógł liczyć na emeryturę wartą około 30% swojego wynagrodzenia. Szacunek ten jest zatrważający. Jak wyraźnie widać, na swoją przyszłą emeryturę musisz odłożyć sobie sam.

Jest za późno, abym zaczął oszczędzać na emeryturę

Jest to druga skrajność zwolenników ‘nieoszczędzania’, niemniej ta może okazać się gorsza w skutkach. Jeśli zbliżasz się do wieku emerytalnego i wciąż nie zacząłeś odkładać pieniędzy, może nie być Ci łatwo. Pamiętaj jednak, iż chociażby z racji wieku masz w rękawie kilka asów, które wciąż liczą się w grze.

Twoją największą przewagą jest doświadczenie. Przez minione lata wykonywałeś z pewnością sporo prac, a tym bardziej poznałeś wielu interesujących ludzi. Bardzo możliwe, iż pomoże Ci to w znalezieniu lepszego zatrudnienia oraz powiększeniu posiadanych oszczędności. Poza tym osoby zbliżające się do wieku emerytalnego to świetni kandydaci na skorzystanie z państwowych funduszy emerytalnych, takich jak IKE oraz IKZE.

Im lepiej rozumiemy kwestię finansów osobistych, tym więcej mitów tworzymy wokół niej. Wiara w te wyimaginowane prawidła jest co prawda wygodna, lecz na dłuższą metę wyjątkowo zgubna. Jeśli straciłeś kontrolę nad finansami osobistymi, postaraj się jak najszybciej ją odzyskać. Weź do ręki kalkulator, ołówek i zeszyt i zapanuj nad własnym budżetem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *